Cielę w butelce 101: Wskazówki dla mam, które po raz pierwszy korzystają z cielęcia w butelce

Louis Miller 20-10-2023
Louis Miller

Dostarczanie własnego mięsa i nabiału to świetne sposoby, aby stać się bardziej samowystarczalnym. Tak się składa, że oba te produkty mogą pochodzić z hodowli krów.

Początkowy koszt zakupu krowy (nie wliczając paszy i rachunków za weterynarza) może być sporą inwestycją. Na szczęście istnieje alternatywa; można zacząć od cielaka lub dwóch. Cielę z butelki może wyrosnąć na krowę, która zapewni ci wołowinę na cały rok, rodzinną krowę mleczną, a nawet początek własnego stada.

W tym poście Pam z Learning to Be Me, znajoma blogerka i droga przyjaciółka, dzieli się swoją przygodą bycia mamą cielęcia butelkowego po raz pierwszy. Ciesz się dziennikiem jej doświadczeń i wskazówkami podanymi na końcu postu. Powinno to pomóc ci zorientować się, jak to jest wychowywać własne cielę butelkowe!

Plusy i minusy wychowywania cieląt w butelce

Zanim wyruszysz na poszukiwanie cielęcia w butelce, warto zobaczyć, jak będzie wyglądała opieka nad cielęciem i zrozumieć, że są plusy i minusy wychowywania takiego zwierzęcia.

Plusy

  • Niewielka inwestycja w założenie własnego stada
  • Koszt cieląt jest niższy niż krów
  • Świetny sposób na socjalizację cielaka, którego planujesz zatrzymać
  • Dobry start do halter breakingu
  • Możliwość kontrolowania, jak cielę wyrasta na krowę

Wady

  • Jeśli jest używany do mięsa, należy go przechowywać dłużej
  • Łatwiej jest przywiązać się przed ubojem (jeśli jest używany do mięsa)
  • Cielęta mogą być niezamierzenie niebezpieczne, gdy rosną (myląc cię z krową).

Pierwsza przygoda mamy z cielakiem w butelce

Czwartek, 3 stycznia 2013 - Szczęśliwego Nowego Roku!

Czy słyszałeś powiedzenie: "Uważaj, czego sobie życzysz"?

Zobacz też: 10 powodów, dla których krowa mleczna może kopać

Powinienem zmienić to na "Uważaj, o czym wspominasz farmerowi!".

Na początku grudnia (2012 r.) wspomniałem nowemu znajomemu rolnikowi, że być może będziemy chcieli w tym roku wyhodować cielę z butelki na wołowinę. Oczywiście mówiłem o tym znacznie wcześniej, niż byłem gotowy na cielę z butelki i naprawdę nie myślałem o tym, aż do DUŻO później w 2013 roku.

Zgadnij, kto zadzwoni 31 grudnia!

Ten rolnik miał krowę, która urodziła bliźnięta i odrzuciła cielę płci żeńskiej. Zaopiekował się cielęciem tej nocy, ale NAPRAWDĘ chciał, aby ktoś inny zabrał je następnego dnia. Przypomniał mi, że będzie bezpłodna z powodu ciąży bliźniaczej z kombinacją samca i samicy. Trochę badań powiedziało mi, że samica z takiego zestawu bliźniąt jest bezpłodna w 92% przypadków. Innymi słowy, jest onaprzeznaczone do bycia krową mięsną.

Całą noc walczyłem z zaletami i wadami. Mam tendencję do rozwiązywania dylematów podczas snu. Kiedy wstałem, byłem pewien, że prawidłowa odpowiedź brzmi "nie", ponieważ po prostu nie byliśmy gotowi, nie wspominając o tym, że jest ZIMA!

Potem wyszedłem na zewnątrz, by zająć się obowiązkami. Słońce było jasne i chwalebne. Czułem Bożą nadzieję i błogosławieństwo.

Kiedy następnym razem rozmawiałem z hodowcą, powiedziałem "tak". Nie tracił czasu na przyniesienie mi jej i butelki. Nie była tak energiczna, jak miałem nadzieję, kiedy przyjechała, ale była w porządku. Właśnie została nakarmiona, więc przytuliliśmy ją do boksu, aby odpoczęła przez około godzinę.

Kiedy poszłam ją nakarmić, była wyziębiona i bardzo słaba. Nie mogła wstać ani pić z butelki. Zadziałało całe moje wykształcenie medyczne i instynkt mamy.

Wzięłam ją na ręce i zaniosłam prosto do domu. OIOM urządziliśmy w pralni (która tak się składa, że jest też moim kącikiem do szycia!). Rozgrzaliśmy gorące okłady i owinęliśmy ją kocami. Zaczęłam wlewać jej do gardła ciepłą siarę (zachowaną w zamrażarce z wrześniowego porodu w Jersey) za pomocą wkraplacza do indyków (dzięki Dorothy). Nie mogła się nawet szamotać. Czasami jej oczy były podkrążone.Cofała się i byłam pewna, że umiera. Nie miała napięcia mięśniowego.

Zadzwoniłem do mamy i poprosiłem o modlitwę. Wiedziałem, że to będzie cud od Boga, jeśli przeżyje noc.

Wszystko zaczęło się około godziny 16. O 21 podciągnęła nogi pod siebie. Kilka minut później wstała.... chwiejnie, ale wstała. Postawiliśmy klatkę dla psa w pralni i okryliśmy ją kocami.

Następnego ranka była żywa! Wydała z siebie nawet małe muczenie, gdy przyszłam ją nakarmić. Przyjmowała mleko z mojego zaufanego słoika do karmienia indyków, ale nie mogła ssać z butelki. Około 15:00 2 stycznia przyjęła ostatnią część swojej pierwszej ćwiartki siary. Zjedzenie jednej ćwiartki zajęło jej prawie 24 godziny. Wiedziałam, że się odwodni, jeśli nie zwiększymy nieco tempa. Wtedy wydarzył się kolejny cud.Zatrzasnęła się na smoczku mojej butelki i zaczęła ssać. Następną rzeczą, jaką wiedziałem, było to, że opróżniła swoją drugą kwartę siary! Chwała Bogu! Zacząłem śpiewać pieśni pochwalne. Co za zwycięstwo!

Czwartek, 17 stycznia 2013 r. - Trudny początek

Nasze małe noworoczne cielę w butelce miało trudny czas na zdobycie przyczółka na tym świecie. W wieku jednego tygodnia jej kikut pępowinowy był oczywiście zainfekowany. Była wyczerpana i słaba. Weterynarz dał mi arsenał zastrzyków, w tym antybiotyki, leki przeciwzapalne i witaminę B. Od razu się ożywiła! Hurra! Około 5 dni później znów zatankowała. Tym razem z infekcją dróg oddechowych.Stała się dość martwa i myślałem, że może umrzeć.

Nasz weterynarz (dzięki Bogu za weterynarzy!) powiedział, że potrzebuje innego antybiotyku, aby to zlikwidować. Weterynarz wyjaśnił, że krowy mają bakterie, które żyją w ich tchawicy. Bakterie nigdy nie powodują problemu, dopóki krowa nie jest zestresowana i jej odporność spada. Dobrą wiadomością jest to, że to również zostało szybko wyeliminowane za pomocą antybiotyków!oficjalnie adoptowała cielę, ale pozwala mu karmić się tuż przed moim dojeniem.

Cielę nie wydaje się być obrażone, że Bambi musi być skrępowana stalowym zagłówkiem, zanim pozwoli jej się karmić! Myślę, że myśli: "Bogate, kremowe mleko... Kogo obchodzi, jak je zdobędziesz!!!".

Niedziela, 10 lutego 2013 r. - Dzień jazdy na cielaku

Czy ktoś wie, co przewoziłem w mojej furgonetce?

Tak, to cielak Bob. Najwyraźniej niektórzy z was nie dostali notatki - w zeszły wtorek był dzień "Zabierz swoje cielę na przejażdżkę"! Przynajmniej tak było tutaj. Cielak musiał odwiedzić weterynarza i jedyne, co mogłem zrobić, to wsadzić go z tyłu Mom Mobile! Woziliśmy tam kurczaki, psy, koty i mnóstwo dzieci... więc dlaczego nie cielaka?! Otrzymaliśmy wiele śmiesznych spojrzeń. Cieszę się, że nikt na nas nie wpadł, gdy wskazywali i gapili się. Przez całą drogę ćwiczyła swoje bardzo głośne muczenie! Bob był znacznie bardziej stonowany w drodze do domu po tym, jak osuszono ropień w jej pępku.

Niedziela, 10 marca 2013 r.

Nadal walczymy z infekcją pępowinową.

Ta infekcja wymagała kolejnej przejażdżki vanem do weterynarza około 3 tygodnie temu, aby ponownie naciąć i osuszyć ropień. Najwyraźniej ropnie mogą sięgać dość głęboko i są trudne do wyleczenia.... (Bob i ja możemy to potwierdzić!).

Wtorek, 28 maja 2013 r. - Wyleczone i natarczywe cielę w butelce

Bałam się powiedzieć to głośno, ale myślę, że można bezpiecznie ogłosić, że ropień pępka cielaka Boba Bottle'a jest wyleczony!!! WSZYSTKIE CHWAŁY należą się Bogu! Pobłogosławił mnie wspaniałym weterynarzem z mnóstwem pomysłów, który również szanował moje myśli i spostrzeżenia. Bóg dał mi cierpliwość i wytrwałość, aby leczyć ranę Boba dwa razy dziennie przez około 3,5 miesiąca. Bóg również wykorzystał moje wcześniejsze szkolenie jako pielęgniarki.dobre wykorzystanie.

Krótko po tym, jak infekcja się zagoiła, musiałam podjąć decyzję i odstawić Boba od Bambi (mojej krowy mlecznej rasy Jersey). Naprawdę chciałam pozwolić jej karmić, ale to zdecydowanie Bóg wzmocnił Boba i dał mi odwagę, by pozwolić ropniowi zagoić się i zasklepić (to całkowicie sprzeczne z całym wcześniejszym treningiem!). Nadal okresowo sprawdzam brzuch Boba i muszę śpiewaćmały werset pochwalny za każdym razem, gdy zdaję sobie sprawę, że infekcja ustąpiła!!!

Bob zaczynał się mnie bać. Prawdopodobnie brzmi to dziwnie.... Spróbuję wyjaśnić. Z powodu tak częstego zajmowania się nią przeze mnie, na pewnym poziomie Bob uważa mnie za swoją matkę. Prowadzi to do niezliczonych problemów, ponieważ Bob szybko przerósł mnie pod względem wielkości i siły. Tak długo, jak Bob karmił, musiałem prowadzić ją do i z wybiegu Bambi (chyba że nie chcieliśmy mleka tego dnia).

Bob stał się naprawdę natarczywy w stosunku do mnie....dosłownie. Nie chciała już chodzić u mojego boku, zamiast tego cieniowała tuż za mną i próbowała uderzać mnie głową. Nawet przybiegała na pastwisko i zaczynała uderzać mnie głową, aby zwrócić na siebie moją uwagę. Zaufaj mi, miała to. Doprowadziło mnie to do dreszczy i zacząłem się bać o siebie i moje dzieci.

Grudzień 2013 - Szczęśliwa, zdrowa jałówka

Bob nadal jest silna i zdrowa, waży obecnie około 600 funtów, jest łatwa w utrzymaniu i dobrze utrzymuje swoją wagę i kondycję na pastwisku i sianie, ponieważ jest w pełni karmiona trawą.

Niestety, wciąż myśli, że jestem jej mamą. Brzmi to uroczo, ale w rzeczywistości jest dość niebezpieczne. Krowy używają swoich głów i siły szyi, by zderzać się ze sobą, popychać się nawzajem, a nawet szarżować, by zepchnąć z drogi inną krowę. Ponieważ Bob odnosi się do mnie jak do krowy, próbuje mnie popychać i uderzać głową. Jest też podekscytowana, gdy widzi mnie na pastwiskuJestem wdzięczny, że to zachowanie nie przejawia się u innych członków naszej rodziny. Nauczyłem się być bardzo ostrożny na pastwisku i pracować w pobliżu ogrodzenia.

Najważniejsze wskazówki dotyczące wychowywania cieląt w butelkach

Wybierz zdrowe cielę w butelce

Siara po urodzeniu, zwłaszcza w ciągu pierwszych 24 godzin życia, jest kluczem do długoterminowego zdrowia i przetrwania. Siara jest wypełniona przeciwciałami i składnikami odżywczymi, które pomagają budować silny, zdrowy układ odpornościowy. W ciągu pierwszych 24 godzin jelita są w pełni otwarte i gotowe do wchłaniania tych przeciwciał. Oto naprawdę dobry artykuł na temat siary, przeciwciał i jelit.

Idealnie byłoby, gdyby cielę w butelce spędziło kilka pierwszych dni (tydzień jest jeszcze lepszy!) z matką, otrzymując całą siarę, jakiej potrzebuje. Jeśli jednak matka zmarła lub jest wykorzystywana jako krowa mleczna, cielę mogło nie skorzystać z tego luksusu. Upewnij się i potwierdź, że cielę było z matką podczas pierwszej siary LUB że cielę otrzymało siarę z butelki natychmiast po urodzeniu.

To jest kluczowe.

Zapytaj o przeszłość cielęcia w butelce

Im więcej informacji na temat nowego cielęcia, tym lepiej. Warto zapytać o historię szczepień matki, a zwłaszcza o to, czy w ciągu trzydziestu dni od porodu otrzymała szczepionkę CD/T (zapobiega chorobie przejedzenia i zapewnia tężec). Niektóre szczepionki są przenoszone z matki na cielę, co może pomóc w ustaleniu własnego harmonogramu szczepień.

Przygotuj się na cielę w butelce

To naprawdę remis z numerem 1. Musisz być przygotowany na przybycie cielaka.

Będziesz potrzebować:

  • butelka dla cieląt (taka jak ta)
  • siara w przypadku przyjmowania cielęcia jako noworodka
  • świeże mleko lub preparat mlekozastępczy
  • schronienie na wypadek niepogody - krowy zazwyczaj nie wymagają dużego schronienia, ale pamiętaj, że cielę w butelce jest już zestresowane bez matki, więc chcesz je chronić przed trudnymi warunkami pogodowymi.

Utwórz harmonogram karmienia

Cielęta są zawsze głodne i zazwyczaj nigdy nie odmawiają posiłku. Aby zapobiec przejadaniu się cielęcia, należy stworzyć harmonogram karmienia. Cielę prawdopodobnie będzie potrzebowało tylko 2-3 butelek rozłożonych w ciągu dnia.

Zbyt obfite karmienie może wywołać u cielęcia biegunkę, która nieleczona może spowodować poważne odwodnienie. Aby uniknąć problemów związanych z karmieniem, najlepiej jest opracować harmonogram, który będzie odpowiedni dla Ciebie i Twojego nowego cielęcia.

Zobacz też: Gospodarowanie w Wyoming

Jeśli masz krowę mleczną, wykorzystaj ją

Jeśli masz w rodzinie dojną krowę, włącz ją do akcji!

Kiedy twoja krowa mleczna urodzi własne cielę, zachowaj trochę jej siary w zamrażarce. Nie myśl, że okradasz jej cielę z tych cennych składników odżywczych. Twoja krowa mleczna produkuje nadmiar siary w pierwszych dniach, więc zachowaj jej trochę.

Podawaj swojemu cielakowi świeże mleko od rodzinnej krowy mlecznej, co będzie ogromną oszczędnością i jest oczywiście pełne najlepszych składników odżywczych.

Rozważ umożliwienie cielęciu karmienia krowy mlecznej, gdy jest ona zabezpieczona w stanowisku udojowym.

Wypuszczaj cielę na pastwisko z mleczną krową. Jednym ze sposobów, w jaki krowa-mama identyfikuje swoje cielę, jest zapach jej kału..... Podając cielęciu mleko z butelki od mlecznej krowy, cielę z butelki zacznie pachnieć jak krowa mleczna. ona Pomaga to w procesie adopcji.

Krowy są zwierzętami stadnymi

Cielę w butelce najlepiej będzie dorastać z innymi zwierzętami stadnymi. Niektórzy ludzie wychowują 2 cielęta w butelce razem, aby to osiągnąć. Możesz także wychowywać swoje cielę z końmi, owcami lub kozami, jeśli nie masz w pobliżu innej krowy, która mogłaby się z nim zaprzyjaźnić.

Nie przywiązuj się, jeśli go nie utrzymujesz

Chciałbym móc powiedzieć, że to łatwe, ale tak nie jest. Cielęta są słodkie! Twoje cielę w butelce nie ma matki i możesz czuć się zmuszony do zaspokojenia tej potrzeby. Oprzyj się!

Ze względu na zły początkowy stan zdrowia Boba, zajmowałem się nią i matkowałem jej zbyt wiele. Mam nadzieję, że nauczysz się na moim błędzie.

Pamiętaj też, że przywiązywanie się tylko skomplikuje sytuację, gdy nadejdzie czas na zabranie dorosłej krowy - albo sprzedaż komuś innemu, albo zabranie jej do przetwórni mięsa. Większość gospodarzy hoduje cielęta w butelkach z zamiarem wykorzystania mięsa we własnym zakresie. Będziesz w stanie lepiej zrealizować ten plan, jeśli jak najszybciej wyprowadzisz cielę w butelce na pastwisko z innymi zwierzętami i pozwolisz mu miećzdrowe "krowie" życie.

Czy nasza rodzina wychowa kolejne cielę w butelce? Tak, najprawdopodobniej. Czy zastosuję się do własnych rad? Mam nadzieję, że tak!

O autorze

Nazywam się Pam Stahl i moja rodzina jest błogosławiona posiadaniem małego gospodarstwa w Tennessee z krowami, kurami, owcami, różnymi ogrodami, psem i kotami! Możesz przeczytać o naszych przygodach i szerokiej gamie bieżących kreatywnych przedsięwzięć na moim blogu Creative Crazy Girl (aka Learning to Be Me).

Czy jesteś gotowy, aby wychować swoje pierwsze cielę w butelce?

Krowy mogą być kosztownym dodatkiem do gospodarstwa, a cielęta z butelki mogą być lepszą alternatywą. Cielęta z butelki mogą być mniejszą inwestycją, która pozwala kontrolować sposób ich hodowli od samego początku. Należy pamiętać, że są urocze, wymagają pracy, a także mogą być kompletną garstką.

Dowiedz się więcej o krowach na :

  • Jak wytresować jałówkę, by stała się rodzinną krową mleczną?
  • Posiadanie rodzinnej krowy mlecznej: odpowiedzi na pytania
  • Opieka nad krową i jej cielęciem po porodzie
  • Czy krowy bliźniaczki są sterylne?

Louis Miller

Jeremy Cruz jest zapalonym blogerem i zapalonym dekoratorem wnętrz, pochodzącym z malowniczej wsi Nowej Anglii. Z silnym zamiłowaniem do rustykalnego uroku, blog Jeremy'ego jest rajem dla tych, którzy marzą o sprowadzeniu spokoju wiejskiego życia do swoich domów. Jego zamiłowanie do kolekcjonowania dzbanów, zwłaszcza tych cenionych przez wykwalifikowanych kamieniarzy, takich jak Louis Miller, jest widoczne w jego urzekających postach, które bez wysiłku łączą kunszt i estetykę wiejskiego domu. Głębokie uznanie Jeremy'ego dla prostego, ale głębokiego piękna natury i rękodzieła znajduje odzwierciedlenie w jego wyjątkowym stylu pisania. Poprzez swojego bloga aspiruje do inspirowania czytelników do tworzenia własnych sanktuariów, pełnych zwierząt gospodarskich i starannie dobranych kolekcji, które wywołują poczucie spokoju i nostalgii. Z każdym postem Jeremy stara się uwolnić potencjał w każdym domu, przekształcając zwykłe przestrzenie w niezwykłe rekolekcje, które celebrują piękno przeszłości, jednocześnie obejmując wygody teraźniejszości.